search
top

Wieczór z Seagalem

Steven Seagal to gwiazdor kina akcji, który w tym segmencie kinematografii odniósł spektakularny sukces. Jest znany z tego, że doskonale włada wschodnimi sztukami walki. Jego role nie spotykają się z uznaniem krytyków, jednak trzeba przyznać, że aktor doskonale sprawdza się w rolach twardych facetów.

Można więc mieć pewność, że film akcji z Seagalem w roli głównej będzie udaną rozrywką. Które jego filmy warto zobaczyć? Na pewno „Nico”, w którym zadebiutował w roli byłego agenta CIA i weterana z Wietnamu. W filmie partneruje mu Sharon Stone. Fanów mocnych wrażeń nie zawiedzie też „Liberator”, z udziałem Tommy’ego Lee Jonesa.

Akcja filmu dzieje się na pokładzie okrętu opanowanego przez terrorystów, których powstrzymać może oczywiście tylko postać Seagala. Film spotkał się z dużym uznaniem publiczności i doczekał się kontynuacji. Za jeden z najlepszych filmów aktora uchodzi natomiast „Wygrać ze śmiercią”, gdzie Seagal gra obudzonego ze śpiączki detektywa, planującego zemstę na swoich oprawcach.

„Wejście smoka” wiecznie żywe

Kiedy mowa o filmach akcji wielu na myśl przychodzi „Wejście smoka”. To typowo męski film, który każdy chłopiec w pewnym wieku musi zobaczyć. Film z Brucem Lee w roli głównej zapoczątkował modę na wschodnie sztuki walki. Każdy kto go obejrzał, i tak jest chyba do dziś, pragnie być jak Bruce Lee. Skąd wziął się fenomen tego filmu?

Do sukcesu przyczyniły się dwie kwestie. Po pierwsze, film wszedł na polskie ekrany w 1973 roku czyli w okresie głębokiego PRL-u, kiedy życie było trudne, szare i nudne. Dla młodych ludzi w tamtym czasie obraz kolorowego Hongkongu był oknem na świat. Zderzenie z zupełnie inną cywilizacją i kulturą wywarło na nich ogromne wrażenie.

Po drugie, film jest świetnie zrealizowany i do dziś pozostaje niedoścignionym wzorem filmów akcji ze sztukami walki w roli głównej. Na ekranie podziwiamy faktyczne umiejętności mistrzów walki, a nie kaskaderów ani też nie efekty specjalne. Głównym atutem filmu są więc niesamowite pojedynki, których choreografię zaplanował sam Bruce Lee.

Powrót mutantów już w tym roku

Wkrótce na ekranach naszych kin pojawi się kolejny film nawiązujący do cyklu o X-Menach. Tym razem film będzie w całości poświęcony postaci najsłynniejszego z nich, czyli tajemniczego Wolverine’a. W tę rolę po raz kolejny wcieli się nominowany do Oscara Hugh Jackman. „X-Men” to jedna z najpopularniejszych serii komiksów, chętnie przenoszona na ekran. Dotychczas powstało już pięć filmów pełnometrażowych z tymi bohaterami w rolach głównych. „X-Men” to solidne kino akcji, z wieloma spektakularnymi efektami specjalnymi i ciekawą fabułą. Warto sięgnąć po filmy z tego cyklu, jeśli kino akcji z elementami science – fiction.

Od którego tytułu zacząć, by zachować chronologię? Pierwszym filmem z cyklu jest „X-Men” z 2000 roku. Kolejny to „X-Men 2” z 2003. „X-Men 3: Ostatni bastion” wprowadza nowe postaci i jest rozwinięty pod względem efektów specjalnych. Następna część to „X-Men Geneza: Wolverine”, z 2009 roku, opowiadający początki historii tytułowych mutantów. Ostatnim jak do tej pory jest „X-Men: Pierwsza klasa”, będący prequelem całej serii.

Solidny filmowy kopniak

Masz ochotę na kino akcji, ale znudziły ci się filmy z podstarzałymi gwiazdorami w rolach twardych facetów ratujących świat? Może ci się spodobać „Kick-Ass”. Ten brytyjsko-amerykański film z 2010 roku to swego rodzaju komedia akcji. Film rozprawia się w zabawny sposób z typową formułą filmów o superbohaterach. Powinien się więc spodobać tym, którzy filmów akcji nie traktują zbyt serio. Bohaterem filmu jest nastoletni Dave, fan komiksów, który marzy o tym, by zostać jednym z superbohaterów, o których czyta.

Przybiera przydomek Kick – Ass, zakłada kostium i rusza do walki z przestępczością. Jego problemem jest tylko to, że nie posiada żadnej supermocy. Zdobywa sobie za to sprzymierzeńców – 11-letnią Hit Girl, świetnie władającą mieczem, oraz jej ojca, Big Daddy’ego.  Ta para pomoże chłopakowi, który szybko wpadnie w poważny konflikt z groźnymi przestępcami. W filmie nie brakuje dynamicznych scen akcji, okraszonych humorem, w związku z czym można go porównać do kultowego „Kill Billa”.

top