search
top

Muzyka w średniowieczu

Przez długie stulecia kościoły średniowieczne rozbrzmiewały w porze nabożeństw dźwiękami chorałów. Chorały te, zwane gregoriańskimi, śpiewane były na jeden głos tylko przez mężczyzn, przede wszystkim mnichów i kleryków, bez towarzyszących instrumentów, Śpiewano również, oparte na chorale, stałe części mszy-psalmy, hymny oraz antyfony. Melodie chorału początkowo zapisywano za pomocą liter, następnie pojawił się zapis neumatyczny. Składał się on z kwadracików, rombów, kreseczek, odzwierciedlających w uproszczony sposób ruch linii melodycznej. W XII i XIII wieku rozwijała się także muzyka świecka. Proste melodie, głównie na rynkach, wyśpiewywali waganci(po łacinie „włóczyć się”) a w Polsce zwani rybałtami. Opiewające w cuda przygody i barwne zdarzenia oraz cnoty wybranek serc, były utworami trubadurów, muzyków i poetów, wędrujących ze swymi pieśniami od zamku do zamku. Ich popisom towarzyszyły dźwięki lutni lub fletu. Pierwszy zapis melodii na czterech poziomych liniach równoległych wynalazł włoski mnich Guido z Arezzo. Wynalazł on także nazwy dla podstawowych dźwięków gamy. Piątą linie dodano około 1200 roku. W Polsce słynne były pieśni opiewające życie i męczeńską śmierć wielkich świętych- św. Wojciecha i Stanisława.

Comments are closed.

top