search
top

„W ogrodzie przy klombie”

Dzieło pod tytułem „W ogrodzie przy klombie ” namalował polski artysta Władysław Podkowiński. Artysta ten urodził się w tysiąc osiemset sześćdziesiątym szóstym w Warszawie, zmarł zaś w tysiąc osiemset dziewięćdziesiątym piątym w swym rodzinnym mieście. Obraz ten Podkowiński namalował cztery lata przed śmiercią w roku tysiąc osiemset dziewięćdziesiątym pierwszym. Stworzony w technice olejnej na płótnie. Jest średnich wymiarów. Mierzy dokładnie pięćdziesiąt centymetrów na sześćdziesiąt jeden centymetrów. Znajduje się obecnie w zbiorach Muzeum Narodowego w Poznaniu. Jest stworzony w duchu impresjonizmu, chociaż artysta używa takiego koloru jak czerń. Malowany jest małymi plamkami które zespalają się w oku w jedną całość. Na pierwszym planie widzimy pośrodku kobietę sięgającą po kwiat ma ona na głowie kapelusz i trzyma się druga ręka pod bok. Na drugim planie po lewej stronie znajdują się kwiaty zaś na trzecim po prawej stronie idzie mężczyzna z dziewczynką. Obraz ten wygląda na rodzinny spacer po ogrodzie.

Street Fighter

Przebój automatów do gier, jeszcze długo przed nadejściem swojego pogromcy, czyli Mortal Kombat. W „Street Fightera” grał każdy, kogo interesowała tematyka gier, nie ma chyba osoby, która nie kojarzyłaby automatów do gier głównie właśnie z tym produktem. I dobrze, bo gra była naprawdę wciągająca, walki odbywały się przy pomocy ciekawych ciosów oraz pierwszych kombosów – te natomiast w pełni zostały ropracowanie w serii Mortal Kombat. Ale to nic, gra i tak zrobiła swoje na rynku gier.W karierze gry była tylko jedna poważna porażka, której dopuścili się ludzie pracujący nad jej ewolucją. Chodzi o film. Film z założenia miał być płytki niczym plama oleju na stole, co wyraźnie sugerowała obsada. Jako głównego bohatera, walczącego z kapitanem Bisonem, wybrano idola wszystkich pryszczatych chłopaków, którzy marzą o karierze wielkiego kick-boksera. Mianowicie był to Jean Clead Van Dame. To przekreśliło wszystko. Infantylność została wpisana w formę filmu jeszcze zanim zaczęto go kręcić. Dodatkową „niespodzianką” była zdecydowanie była Kylie Minogue w roli prawej ręki dzielnego Van Dame. Wykonanie filmu to jedna wielka klapa, ot co. Zdecydowanie jedna z najgorszych adaptacji. Cztery na dziesięć – to jedyna ocena, na jaką ocenę.

top