search
top

Filmy online

Nowa era oglądania filmów to właśnie tak zwane filmy online. Niektórzy z was zapewne zapytacie, co to znaczy online, a to nic innego jak filmy oglądane za pomocą internetu, a tak właściwie poprzez niego. Dzięki filmom online nie musimy się więcej przejmować brakiem miejsca na dysku twardym, ponieważ całe te filmy znajdują się na serwerach i nie musimy ich pobierać na swój dysk twardy, tak, więc nic nie stoi na przeszkodzie abyśmy mogli oglądać filmy online, oczywiście, jeżeli posiadamy internet, ponieważ to jest jedyny i tak właściwie niezbędny warunek do spełnienia przy próbie oglądania filmów online. Dzięki filmom online możemy również mówić o bardzo dużym wyborze, ponieważ niemalże nie ma żadnego ograniczenia. Internet jest tak rozbudowany i niesamowicie wielki, że każdy z całą pewnością znajdzie coś dla siebie, a to z kolei wielki plus lub wielki minus, ponieważ nasze dzieci niekiedy niechcący mogą natknąć się na coś, na co nie powinny, a to z kolei już większy problem i jako rodzice powinniśmy o to zadbać.

Imię róży- morderstwo w klasztorze

Film ten może się dla wielu widzów okazać dosyć trudnym, tak jak trudna jest w czytaniu książka, o którą film jest oparty. Przez cały czas trwania filmu widz odczuwa atmosferę klasztoru z wczesnego średniowiecza, oraz atmosferę strachu przed Bogiem, przed świętą inkwizycją i przed wszystkim, co mnichom może się wydać niemoralne. Film został nakręcony w taki sposób, że można nieomal poczuć chłód zimowy podczas oglądania scen filmu. Obejrzenie tego filmu to nie lada przeżycie i mimo tego, że jest on czasem trudny, często się do niego wraca, brakuje bowiem produkcji tego typu, które aż tak mocno oddziaływałyby na widza. Film w swej fabule opowiada o rozwiązywaniu przez mnicha Williama z Baskerville oraz jego ucznia Adso sprawy śmierci innego mnicha. William z Baskerville został zaproszony do rozwiązania tej sprawy ze względu na swą nieposzlakowaną opinię świetnego detektywa. Niestety dla mnichów z klasztoru, oraz świętej inkwizycji, William oraz Adso zaczynają faktycznie odkrywać prawdziwą tajemnicę, przez co giną kolejne osoby.

Resident Evil

Gra „Resident Evil” była świetna. Po prostu świetna, było w niej wszystko, czego potrzeba w gre nazwanej „survival horror”. W takich grach chodzi o to, by przetrwać. Kombinować i nie utonąć w wodach horroru, jaki zgotował nam los. Gra zawierała takie zaskakujące momenty, zwroty akcji i „straszaki”, że grając w nią człowiek naprawdę podskakiwał na wysokość sufitu.Jaki był jednak film? Z jednej strony był jednym wielkim rozczarowaniem – na co złożyły się dwa elementy. Pierwszym była forma – film był swojskim thrillerem sensacyjnym, gdzie na pierwszą scenę poszły kule od karabinów. W grze chodziło o gęsty klimat, jaki został wytworzony w pierwszych minutach i został przeciągnięty aż po ostatnie sekundy. W filmie liczyła się akcja, klimat został zepchnięty na drugi plan, i to było zabójstwo pomysłu. To jedna sprawa. Druga dotyczyła miejsca akcji. W grze chodziliśmy bohaterami po mieście Raccon, w którym panowały zombiaki. Film rozgrywał się w ogromnym laboratorium umieszczonym pod miastem. I to był wielki błąd, wykluczyło to możliwość oddania klimatu gry w pełnym wymiarze. W każdym razie nie był to najgorszy produkt. Będzie warty gdzieś siedem na dziesięć, zwłaszcza jeżeli wspomni się o tragicznej kontynuacji.

Rzeźba w epoce romańskiej

Rzeźba tej epoki była wykonywana a kamieniu. Przez to właśnie, ściśle związana była z architekturą. Płaskorzeźby umieszczano na fasadach murów kościelnych, na kapitelach kolumn i na ich trzonach, w niszach i zagłębieniach muru, oraz na ozdobnych obramieniach drzwi wejściowych, tak zwanych portalach. Umieszczano je zwłaszcza pod ich półkolistymi łukami, w tympanonach. Nad wejściem do kościoła umieszczano Chrystusa i Madonnę, w niszach i zagłębieniach muru były postacie świętych, głowice kolumn były oplecione ornamentami z roślin, sylwetek ludzi, zwierząt, ptaków. Dzieła rzeźby romańskiej służyły nie tylko dekoracji. Ich najważniejszym zadaniem było nakłonienie ludzi, przede wszystkim tych nie umiejących czytać, do wierności nakazom ewangelicznym i kościelnym, do życia w cnocie, oraz pokazanie im, jak będzie nagrodzone życie cnotliwe, a jak ukarane życie w grzechu. Takie malowane i rzeźbione nauki nazywano „Biblią ubogich”. Artyści nie starali się oddać rzeczywistego wyglądu postaci. Układy postaci były rozmaite, dostosowane do miejsca w kościele. Tylko Chrystus w portalach trwał sztywny, nieporuszony i surowy. Twórcom romańskim zdarzało się także rzeźbić w drewnie. Były to rzeźby trójwymiarowe.

„Ruiny baszty zamkowej w Ojcowie”

Dzieło pod tytułem „Ruiny baszty zamkowej w Ojcowie” stworzył polski malarz Wojciech Gerson. Artysta ten urodził się w Warszawie w roku tysiąc osiemset trzydziestym pierwszym roku, zmarł zaś w roku tysiąc dziewięćset pierwszym w swym rodzinnym mieście. Obraz pochodzi z roku tysiąc osiemset pięćdziesiątego. Namalowany został w technice olejnej na tekturze. Jest dość małych wymiarów. Mierzy dokładnie czterdzieści centymetrów, pięć milimetrów na trzydzieści centymetrów. Obecnie znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie. Obraz przedstawia tytułowe ruiny baszty. Kompozycja jest otwarta i statyczna. Barwy bardzo ciepłe dużo tu oranży i żółcieni oraz brązów. Gama barwna więc jest wąska. Plama ostra wyraźnie zaznaczona. Światłocień dość silny. Światło pada z boku jest ono realne. Nie uchwycone na planie obrazu. Na pierwszym planie znajduje się drzewo na drugim zaś boczna ściana baszty na trzecim tylna ściana. Dzieło to wywołuje jakiś nieokreślony niepokój i smutek. Nastrojem przypomina obrazy epoki romantyzmu. Przygnębiający nastrój pogłębiają odlatujące ptaki. Kolorystyka typowo jesienna. Obraz choć skromny to jednak wywołuje w widzu wiele odczuć.

« Previous Entries

top